Zapomniana kolejka z Poznania do Biedruska. Miała około 17 kilometrów i służyła wojsku
Przez 17 kilometrów biegła z Poznania do Biedruska linia, o której dziś pamiętają już nieliczni. Zanim na Naramowice dotarły tramwaje, tę trasę obsługiwała wąskotorówka łącząca Cytadelę z wojskowym zapleczem w Biedrusku.
Linia, która łączyła Cytadelę z Biedruskiem
Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego przypomina historię kolejki, która funkcjonowała w Poznaniu przed stu laty. Jej przebieg prowadził od okolic Cytadeli aż do Biedruska, a po drodze zatrzymywała się między innymi na Szelągu, Naramowicach i Radojewie.
Podróż zaczynała się na stacji Tama Garbarska, położonej u stóp Cytadeli. Cała trasa liczyła około 17 kilometrów, a pociąg kursował dwa razy dziennie. Prędkość wynosiła około 15 km/h, co dobrze pokazuje, jak wyglądał ówczesny lokalny transport.
Jak działała kolejka i kto z niej korzystał
Najważniejszym zadaniem tej linii był przewóz wojska oraz zaopatrzenia do Biedruska. Była to więc trasa o wyraźnie wojskowym charakterze, należąca do armii i podporządkowana jej potrzebom logistycznym.
Nie oznacza to jednak, że z połączenia korzystali wyłącznie żołnierze. Jak podkreślają urzędnicy, wąskotorówka była wykorzystywana także przez cywilów, którzy przewozili nią towary. To sprawiało, że linia miała znaczenie nie tylko dla wojska, ale również dla codziennego życia mieszkańców okolicznych terenów.
Podróż rozpoczynała się na stacji Tama Garbarska, u stóp Cytadeli. Pociąg kursował dwa razy dziennie, rozwijał prędkość około 15 km/h i służył przede wszystkim do przewozu wojska oraz zaopatrzenia do Biedruska. Korzystali z niego również cywile, transportując towary.
Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego
Krótka historia i szybki koniec
Oficjalne poświęcenie linii odbyło się dokładnie 103 lata temu, 21 lipca 1923 roku. Właścicielem kolei było wojsko, a sama inwestycja miała wspierać funkcjonowanie Biedruska i całego zaplecza militarnego w tej części regionu.
Choć linia była ważna, jej żywot okazał się krótki. Kolejka została zlikwidowana jeszcze w latach 20. ubiegłego wieku, przez co dziś stanowi raczej ciekawostkę historyczną niż element codziennego krajobrazu miasta.
Dlaczego ta historia ma znaczenie dla mieszkańców
Takie przypomnienia pokazują, jak bardzo zmieniała się komunikacja w Poznaniu i jego północnych rejonach. Dzisiejsze trasy tramwajowe i drogowe mają swoje odpowiedniki w dawnych połączeniach, które także porządkowały ruch ludzi i towarów.
Dla lokalnej społeczności to ważny fragment pamięci o mieście, które rozwijało się nie tylko przez wielkie inwestycje, ale też przez mniej znane, dziś niemal zapomniane linie transportowe. To właśnie one budowały dawny układ połączeń i wpływały na funkcjonowanie okolic Cytadeli, Naramowic czy Biedruska.
Co warto zapamiętać
- kolejka łączyła Cytadelę z Biedruskiem,
- trasa miała około 17 kilometrów,
- pociąg jechał dwa razy dziennie i osiągał około 15 km/h,
- linia służyła głównie wojsku, ale korzystali z niej także cywile,
- uroczyste poświęcenie nastąpiło 21 lipca 1923 roku,
- kolejka została zlikwidowana jeszcze w latach 20. ubiegłego wieku.
Informacje przekazał Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!