Mieszkańcy skarżą się na zaniedbane tereny przy blokach. ZKZL zapowiada kroki wobec wykonawcy
Przy blokach na Okrzei i Sempołowskiej od tygodni narasta problem, który mieszkańcy opisują jako brak reakcji na wielokrotne zgłoszenia i coraz gorszy stan otoczenia.
Zarośnięte trawniki i krzewy wchodzące do mieszkań
Lokatorzy twierdzą, że zieleni wokół budynków nie pielęgnowano od dłuższego czasu. W efekcie trawy urosły do znacznych rozmiarów, a krzewy zaczęły wchodzić do mieszkań położonych na parterze. Mieszkańcy wskazują też, że teren wokół bloków sprawia wrażenie zaniedbanego, a chodniki nie są regularnie sprzątane.
„Bardzo proszę o zainteresowanie się sprawą zaniedbanych terenów wokół bloków przy ulicy Okrzei i Sempołowskiej. Trawy i krzewy od miesięcy nie były przycinane. Ludziom mieszkającym na parterze krzaki wchodzą już do mieszkań. Trawy i chwasty sięgają po pas, a teren wokół bloków wygląda tragicznie. Chodniki również nie są sprzątane. Klatki sprzątane są tylko sporadycznie. Nie ma tam żadnego dozorstwa, nawet raz w tygodniu”
mieszkaniec
Z relacji lokatorów wynika również, że problem nie kończy się na kwestii estetyki. Gęsta roślinność utrudnia codzienne korzystanie z przestrzeni między budynkami, ogranicza widoczność i szczególnie dokucza osobom mieszkającym na najniższych kondygnacjach.
ZKZL potwierdza problem i wskazuje na wykonawcę
Po sygnałach od mieszkańców redakcja poprosiła o stanowisko Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych. Instytucja przyznała, że zna sprawę, a źródłem opóźnień są trudności z realizacją umowy przez firmę odpowiedzialną za pielęgnację zieleni.
ZKZL przekazał, że zlecenia dotyczące prac na tym terenie wydano już 23 czerwca, jednak do tej pory nie zostały wykonane. W związku z tym wykonawca dostał formalne wezwanie do natychmiastowego nadrobienia zaległości, przedstawienia aktualnego harmonogramu oraz wyjaśnienia, dlaczego doszło do opóźnień.
Grożą kary umowne i możliwe rozwiązanie umowy
Zarząd zapowiada, że sprawa nie pozostanie bez konsekwencji. Za niewywiązywanie się z zapisów kontraktu mają zostać naliczone kary umowne, a jeśli sytuacja nie poprawi się w najbliższym czasie, możliwe będzie także rozważenie zakończenia współpracy z obecnym wykonawcą.
Na razie najważniejsze dla mieszkańców pozostaje jednak to, by na osiedlu wreszcie pojawiła się ekipa porządkowa. Lokatorzy liczą, że wielotygodniowe zaniedbania zostaną usunięte, a teren wokół budynków odzyska bezpieczny i uporządkowany wygląd.
Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców
To nie jest wyłącznie kwestia wyglądu osiedla. Takie zaniedbania wpływają na codzienny komfort życia, ograniczają swobodę poruszania się po terenie wokół bloków i budzą poczucie, że zgłoszenia mieszkańców nie przynoszą efektu. W lokalnej społeczności to właśnie szybka reakcja na takie sygnały często przesądza o zaufaniu do zarządcy i wykonawcy prac.
- mieszkańcy zgłaszają problem od wielu tygodni,
- zieleni nie pielęgnowano od miesięcy,
- ZKZL zapowiada kary umowne dla wykonawcy,
- w razie braku poprawy możliwe jest rozwiązanie umowy.
Sprawa pokazuje też, jak istotne są regularne prace porządkowe wokół budynków komunalnych. Gdy ich brakuje, szybko pojawiają się nie tylko skargi na estetykę, ale również obawy o bezpieczeństwo i codzienną wygodę mieszkańców.
Informacje przekazał Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!